Uczniowie klasy V b na zajęciach pozalekcyjnych z języka polskiego próbowali w niebanalny sposób zachęcić wszystkich do czytania książek. Parafrazując znane teksty literackie wykazali się wyjątkową pomysłowością, ekspresją słowną i niezwykłym poczuciem humoru w promowaniu czytelnictwa.

Urszula Gaber

1.Parafraza wiersza J. Tuwima „Warszawa”

„Księgarnia”

Jaka wielka jest księgarnia!
Ile książek, ile dzieci!
Ile wiedzy i mądrości
W sercach nam roznieci!

Ile rzędów, półek, stołów,
Ksiąg, atlasów, map, słowników,
Pojęć, przestróg, morałów
I teorii, i pouczeń!

Aż się moja szkoła cieszy,
Że księgarnie tak urosły,
Bo pamięta ich niewiele,
A dziś tak się rozrosły.

Dawid Witwicki

 

2.Parafraza wiersza J. Brzechwy „Kaczka Dziwaczka”

Nad rzeczką opodal krzaczka
Mieszkała książka nie kaczka
Lecz zamiast trzymać się rzeczki
Uciekła do biblioteczki
A stamtąd chodziła na wycieczki.

Raz poszła więc do fryzjera
I przed nim się szybko otwiera
Tuż obok była apteka
Aptekarz już na nią czeka

Każdy kto książkę przeczytał
Ciekawsza jest niż płyta
Was też zachęcam serdecznie
Książki czytajcie koniecznie!

Filip Piątkowski

 

3.Parafraza wiersza J. Kulmowej „Nie wyrastaj z marzeń”

„ Nie wyrastaj z książek”

Podobno z książek się wyrasta,
podobno to z czasem się zmienia.
Ty się nie zmieniaj, już taki zostań,
ty nie wyrastaj z książek.

Choćby ci było z nimi niewygodnie,
choćby nawet z nimi było źle ci,
to je troszkę, odrobinkę odmień,
ale nie wyrzucaj książek na śmieci.

Będą mówili, że jesteś dziecinny,
będą się może śmiali,
a ty się z nimi nie licz,
ty bądź taki, jaki jesteś -nie inny i dalej
czytaj książki.

I gdybyś nawet nie mógł sprostać
światu, co zmienia się i zmienia jak w książkach,
to ty się nie martw, taki już zostań-
ty nie wyrastaj z książek.

Martyna Czyczerska

 

4. Parafraza wiersza J. Brzechwy „Leń”

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie czyta cały dzień.

"O, wypraszam to sobie!
Jak to? Ja nic nie robię?
A kto siedzi na tapczanie?
A kto zjadł pierwsze śniadanie?
A kto dzisiaj pluł i łapał?
A kto się w głowę książką podrapał?

Na tapczanie siedzi leń,
Nic nie czyta cały dzień.

Nie poszedł do biblioteki, bo mu się nie chciało,
Nie przeczytał książki, bo czasu miał za mało,
Nie zasznurował trzewików, bo nie miał ochoty,
Nie powiedział "dzień dobry", bo z tym za dużo roboty,
Nie napoił Azorka, bo za daleko jest woda,
Nie nakarmił kanarka, bo czasu mu było szkoda.
Miał zjeść kolację - tylko ustami mlasnął,
Miał położyć się - nie zdążył - zasnął.

Śniło mu się, że nad książką ogromnie się trudził.
Tak zmęczył się tym snem, że się z książką obudził.

Milena Szafrańska

 

5. Parafraza wiersza J. Tuwima „Idzie Grześ przez wieś”

Idzie Grześ
Przez wieś,
Worek książek niesie,
A przez dziurkę
Kartki z książek
Sypią się za Grzesiem.

"Książek mniej -
Nosić lżej!"
Cieszy się głuptasek.
Do dom wrócił,
Worek zrzucił,
A okładki są bez kartek!

Wraca Grześ
Przez wieś,
Zbiera wszystkie kartki.
Pomaluśku,
Powoluśku,
Złożył wszystkie książki.

Szymon Kałkowski

 

6. Parafraza wiersza J. Jesionowskiego „ Egzamin”

Jaś Świszczypała, zdając egzamin,
Zadziwił wszystkich, swymi książkami!
Czytał, jakby miał przed sobą nuty.
Niewiarygodnie wprost obkuty.
„Najdłuższa rzeka w Polsce – to Gdynia.
Wpada do morza koło Kostrzyna”.
„Henryk Sienkiewicz – to wódz Krzyżaków”.
„Stolicą Francji jest miasto Kraków”.
Foka – to taka odmiana krowy,
Co żyje w lasach podzwrotnikowych”
„Turków pod Wiedniem pobił Mickiewicz".
„Tuwim to był czeski królewicz”.
„Książka to bryła o ośmiu ścianach”.
Joanna Kulmowa to żona Jana”.
„Legenda to jest rzeka w Boliwii”
„Mit żyje w lesie, trawą się żywi”.
Jak z nut Jaś czytał. Ale, o dziwo,
Nie zdał. Wiadomo – niesprawiedliwość.

Jagoda Przybysz

 

7. Parafraza wiersza J. Brzechwy „ Koziołeczek”

Posłał kozioł koziołeczka
Po książeczki do miasteczka.

Koziołeczek ruszył w drogę,
Wtem się natknął na książeczkę.

Zadrżał z trwogi, no i w nogi,
Gaik, steczka, mostek,książeczka
A tam czekał ojciec srogi
I ukarał koziołeczka:

"Taki tchórz! Taki tchórz!
Ledwo wyszedł i bez książki Wrócił już!
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy!"

A koziołek tylko beczy:
"Jak mam przynieść, ojcze drogi?
Przecież sam rozumiesz to:
Ja mam tylko cztery nogi,
A książeczka ma sto stron.

Posłał kozioł koziołeczka
Po książeczki do miasteczka.

Koziołeczek mknie raz-dwa-trzy.
Nagle staje, nagle patrzy:

Książka leży na parkanie...
Koziołeczek tedy w nogi
I znów dostał w domu lanie,
Bo był ojciec bardzo srogi:

"Taki tchórz! Taki tchórz!
Ledwo wyszedł, wrócił już!
Ładne rzeczy! Ładne rzeczy!"

A koziołek tylko beczy:
"Jak mam przynieść, ojcze drogi,
Czyż jest słuszna kara twa?
Książka ma wszak cztery rogi,
A ja mam zaledwie dwa!"

Maciej Żygadło

 

8. Parafraza wiersza J. Brzechwy „ Baran”

Przyszedł baran do barana
I powiada: „Proszę pana,
Książki czytać chcę od rana,
Pan mnie weźmie na barana.”

Baran tylko głową kręci:
„Czytać książki mam duże chęci,
Ale znam pewnego wilka,
Który czytał razy kilka.”

Trwoga padła na barany:
„Czytasz książki nie do wiary,
Wiesz, co było swego czasu?
Też czytały wilki z lasu!”

Baran słysząc to zbaraniał,
Baran dłużej się nie wzbrania,
I – choć rzecz to niesłychana -
Czyta książki już od rana.

Martyna Grzegorczyk